Nie będzie tu recenzji, ale raczej opis wrażeń, jakie wiążą się z przeczytanymi książkami. Ku pamięci. Mojej pamięci.
Blog > Komentarze do wpisu
„Wszyscy jesteśmy podejrzani” Joanna Chmielewska

Teraz będę odszczekiwać...

Wcześniej pyskowałam, że „Lesio” nieco mnie rozczarował i że nie obśmiałam się tak, jak tego oczekiwałam. Dałam pani Chmielewskiej jeszcze jedną szansę, przyniosłam książkę, usadziłam się na tapczanie i zaczęłam czytać. Co chwilę, na prośbę osobistego dziecięcia, musiałam czytać fragmenty, przy których się zaśmiewałam. Robiłam to tak często, iż w końcu stanęło na tym, że czytałam na głos „Wszyscy jesteśmy podejrzani”. Myślę, że czytanie na głos przydaje dodatkowej szczypty absurdu - może wtedy wyobraźnia lepiej pracuje? A gdy czytelnik staje się uczestnikiem przygód zespołu projektantów - przepadł.

Wszyscy jesteśmy podejrzani

Pewnego dnia Joanna przyszła do biura i oznajmiła, że Tadeusz został zamordowany. Dokładnie mówiąc - uduszony. A jeszcze dokładniej - paskiem od niebieskiego szlafroka. Blady strach padł na zespół. Trochę czasu zabrało Joannie wyjaśnienie, że tak naprawdę to Tadeusz żyje, ale przymierza się do napisania książki i właśnie w tej książce rzeczony Tadeusz zostaje uśmiercony. Informacja rozeszła się po całym biurze i w końcu dotarła do głównego zainteresowanego. Oburzony nafukał na Joannę, że to nie przystoi itd. Pech chciał, że po chwili ktoś Tadeusza naprawdę zamordował. Udusił. A dokładnie mówiąc - paskiem od niebieskiego szlafroka. Pech. Po prostu pech. I wszyscy są podejrzani. Oprócz Alicji. Bo „Alicja jest mi potrzebna w śledztwie. Ona jest roztargniona, co znakomicie urozmaici akcję”. Czy ten argument przemówi do kogokolwiek, a szczególnie do niezwykle przystojnego prokuratora i kapitana milicji? Właściwie dlaczegóżby nie?

Rewelacyjna rozrywka! Jutro (hm... dziś) idę do biblioteki i na pewno wezmę kolejną książkę pani Chmielewskiej. Mam nadzieję, że napisała jeszcze coś z zespołem biura projektowego w tle.

piątek, 04 grudnia 2009, vmr

Polecane wpisy

  • „Moja piękna pralnia” Hanif Kureishi

    Na pewno są na świecie ludzie, którzy nie obejrzą nawet całkiem dobrego filmu tylko dlatego, że gra w nim ktoś, kto im nie pasuje. Ja tak właśnie mam. Do aktoró

  • „Dom z papieru” Carlos Maria Dominquez

    Niewielka książeczka, ładnie wydana, ciekawy tytuł i na okładce „Księgarz” Arcimboldiego - suma tego wszystkiego wpłynęła na to, że wypożyczyłam ksi

  • „Perkalowy dybuk” Konrad T. Lewandowski

    Swego czasu, przy okazji jednego z kryminałów Krajewskiego z cyklu Breslau, napisałam, że z ogromną chęcią przeczytałabym podobną książkę o Łodzi. I krążąc po k

Komentarze
lili-pop
2009/12/04 13:06:12
Czaję się na tą Chmielewską i jakoś nie mogę dorwać. Chciałabym "Wszystko czerwone" na początek...
-
vmr
2009/12/04 14:43:25
Ha! A ja właśnie przywlokłam dziś "Wszystko czerwone", bo kilka osób gorąco polecało tę pozycję. :) Przyczaj się koniecznie! :)
-
impressje
2009/12/20 23:48:38
A mnie "Wszystko czerwone" jakoś nie zachwyciło - o wiele bardziej podobał mi się "Lesio" i "Zwyczajne życie". Bohaterkami tej drugiej książki są dwie nastolatki, które przy okazji czynu społecznego wpadają na trop przestępców.
-
joanna_czytelnik
2010/01/04 20:01:25
A ja dawno temu czytałam "Całe zdanie nieboszczyka". Nie pamietam dokładnie, o czym była tam mowa, ale lektura całkiem przyjemna.
-
kaliope1
2010/02/18 20:16:04
To już nie będziesz prowadziła tego bloga???
-
2010/05/20 10:29:12
oj dziwczyny, czuję się tu jak jakis dinozaur, bo ja wszystkie powieści Chmielewskiej, no prawie, już przeczytalam, a wy to macie jeszcze przed sobą!
Ciekawostka, jeżeli ktoś polubi Wszystko Czerwone, a jezeli nie, to znaczy, że gbur i dziwak, to potem ukazała się Kocie worki, też u Alicji w Danii, a teraz najnowsza, która dzieje sie między Wszystko a Kocie - Byczki w pomidorach. Tez u Alicji.
Całe zdanie nieboszczyka jest superowe, z nowszych Harpie polecam
-
pabloluzak
2012/02/05 12:09:33
Całe zdanie nieboszczyka też serdecznie polecam